Mamy coś wspólnego ze zwierzętami – ja lew a mój mąż baran (tylko zodiakalnie).

A tak na serio od dzieciństwa wychowaliśmy się ze zwierzętami. Były różnego rodzaju zwierzęta od dużych do tych najmniejszych i każde miało swoje miejsce i imię. Były chomiki, koty, świnki morskie, papugi, i wszystko co było możliwe ale największą miłością były psy.

Zawsze były wybierane psy z dobrych rodzin hodowlanych i każde z nich było traktowane jako członek rodziny i tak zostało do dnia dzisiejszego.

Przez kilkanaście lat towarzyszyły nam Owczarki Niemieckie i nagle siedem lat temu w domu pojawiła się suczka Białego Owczarka Szwajcarskiego o imieniu Kama i tak się to zaczęło. W niedługim czasie dołączyła do nas druga piękność o imieniu Shakti. Obecnie mamy dwa wspaniałe anioły, towarzyszki na dobre i na złe. Sunie mieszkają z nami w domu przez 24 godziny mają swoje ulubione leżanki i ulubione fotele.

W naszej domowej hodowli utrzymujemy odpowiedni standard wzorca i odpowiedni charakter dla tej rasy.

Back to Top
Close